Większość ludzi i tak nie umie jeździć.
Dwa dni temu jakiś palant w A klasie wyprzedzając mnie i dwie ciężarówki zmusił kolesia jadącego z naprzeciwka do zjechania na pobocze bo nie miał gdzie się schować.
Trochę wcześniej jakiś dziad pod wrocławskim lidlem raczył stanąć na moim pasie bo na swoim docelowym nie było miejsca (jedyny problem w tym, że jechałem w odwrotnym do dziada kierunku) - jego wystraszona mina gdy jechałem na "czołówkę" - bezcenna.
Takich przykładów mógłbym podać ze sto albo i więcej, to bez znaczenia - konkluzję zawarłem w pierwszym zdaniu tego posta.
W związku z powyższym uważam, że testy na prawo jazdy są za łatwe, a same uprawnienia powinny być wydawane czasowo - na okres powiedzmy 5 lat, później należałoby zdać egzamin uzupełniający który sprawdziłby wiedzę o zmianach w kodeksie drogowym oraz zdolności motoryczne prowadzących.
Sam nie jestem mistrzem kierownicy i za takiego się nie uważam, jednak robię wszystko, aby nie przeszkadzać innym i nie sprawiać wrażenia osoby, która jeździ w trumnie na kołach.
POPIERAM! ŻADNYCH TESTÓW!!!
OdpowiedzUsuńPS. pożycz wózek ;P